Awaria Czajki: naukowcy mówią, że to nie wina Trzaskowskiego




4.5
(12)

Eksperci z Politechniki Warszawskiej pracowali nad raportem z awarii Czajki łącznie przez dziewięć miesięcy. RADNI PIS PODWAŻAJĄ EKSPERTYZĘ. Są mądrzejsi…

„Jestem rozczarowany konkluzjami ekspertyzy w sprawie zeszłorocznej awarii kolektora, trzeba poczekać na pogłębione wnioski NIK”

– powiedział wiceprzewodniczący Rady Warszawy Dariusz Figura (PiS).

Prezentując we wtorek ekspertyzę na temat przyczyn awarii prof. Zbigniew Kledyński z Politechniki Warszawskiej wskazywał, że był „to splot kilku czynników, które staraliśmy się uprawdopodobnić”. Wskazał, że miejsce, w którym doszło do awarii, jest szczególne, gdyż rurociąg stalowy przez kolano przechodzi tam w rurociąg kompozytowy. „Mamy do czynienia z połączeniem dwóch różnych materiałów, co zawsze rodzi pewne napięcia i trudności” – wyjaśnił. Podkreślił także, że trudne były już warunki montażu końcowego elementu, nazywanego w opracowaniu ekspertów Politechniki łącznikiem – tj. odcinka rury o średnicy 160 cm i długości 64 cm, tym bardziej, że sam tunel nie był przestronny.

„Wobec czego zdajemy sobie sprawę, że mogły wystąpić pewne trudności montażowe i zaowocować jakimś przypadkowym, niezauważalnym co do skutków udarem tego elementu” – powiedział. „Czyli mamy jakąś poszlakę w kierunku nadwyrężenia tego elementu w toku montażu”

– dodał Kledyński.

Jak oceniasz wpis?

Kliknij!

Ocena: 4.5 / 5. Głosy: 12

Oceń jako pierwszy!




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*