Hołownia żąda od PO teki premiera?




Jarosław Kaczyński wie, że porozumienie Platformy Obywatelskiej i Polski 2050 Szymona Hołowni może pozbawić go władzy. Obok czai się jeszcze Jarosław Gowin, który też chce być premierem i dla którego zmiana barw nie stanowi problemu.

Wiedzą o tym i Szymon Hołownia i politycy Platformy Obywatelskiej. Dlaczego zatem nie ma koalicji?

Szymon Hołownia za dużo żąda, ma fochy, podbiera polityków, uderza w KO zamiast w PiS, nie ma zdania w większości kwestii, jest zmienny, dopasowuje swoje tezy do tego jak odbierają je Polacy.

Nie przestał być gwiazdorem.

Hołownia wie, że mimo porównywalnej ilości głosów w sondażach z Koalicją Obywatelską, w starciu o prezydenturę nie ma szans z Trzaskowskim, który prawdopodobnie ponownie wystartuje w wyborach na prezydenta.

Znalazł dla siebie inne miejsce.

Jak informują osoby z otoczenia Szymona Hołowni, ten w zamian za współpracę z PO, chciałby teki premiera po wyborach w 2023. Tylko wtedy przestanie atakować Platformę i podbierać jej polityków.

Liczy na publiczną deklarację Borysa Budki jednak PO obsadzanie dziś fotela premiera uważa za absurdalne.

Na razie prezes PiS się cieszy. Tylko jaki cel ma Hołownia?




1 Komentarz

  1. To PO czy PIS wymyśla takie bzdury? Chyba jednak PO… oj uwiera Hołownia… skończą się posadki w samorządach, spółeczkach, bo kumpli i rodzinę zatrudnia nie tylko PIS, tam, gdzie rządzi PO jest podobnie, choć na mniejszą skalę. Ale przecież „walczymy o praworządność”, „mamy dość” i Hołownia wchodzi w to wszystko buciorami 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*