Kaczyński nie lubi Beaty Szydło




Jarosław Kaczyński do dzisiaj nie może darować Beacie pierwszego poważnego kryzysu jaki dotknął rządy Zjednoczonej Prawicy. Chodzi o nagrody, które przyznała ministrom bez jego wiedzy. Musiała wtedy pożegnać się ze stanowiskiem i zaufaniem prezesa.

Beata Szydło w ostatnich dniach była nawet rozważana jako spikerka konferencji prezentującej „Nowy Ład”. Jarosław się nie zgodził. Ustalono, ze konferencję prowadzić będzie marszałek Witek.

Beata Szydło była w dawnych czasach dla PiS wybawieniem. Kobieta w gumiakach, gotująca obiad mężowi, wójtowa – nagle zostaje premierem. Kobieta sukcesu ale z wartościami, dbająca o rodzinę, chodząca do kościoła. Z synem, który zdecydował się być księdzem!

Szydło przeszła do wewnętrznej opozycji. Ale ponieważ opozycja w PiS jest nielegalna, więc udała się na wewnętrzną emigrację

– drwi  z byłej premierki rozmówca „Wprost” ze Zjednoczonej Prawicy.

Z tego też powodu była premierka nie znalazła się w ostatnio powołanej Radzie Doradców politycznych premiera.




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*