Kurski nie przyznaje się do gwałtu na dziecku!




Jak lisalismy, syn Jacka Kurskiego, Zdzisław Antoni Kurski, miał wykorzystywać pochodzącą z Trójmiasta Magdę Nowakowską.

Do sprawy odniósł się zarówno oskarżony i jego ojciec.

Roman Imielski z Gazety Wyborczej twierdzi, że obydwaj kłamią.

W związku ze szkalującym mnie artykułem w „Gazecie Wyborczej” stanowczo zaprzeczam informacjom dotyczącym moich rzekomych intymnych relacji z Magdą Nowakowską. Moje relacje z Magdą były czysto braterskie.

Współczułem jej, gdyż wiedziałem jak trudne ma życie z powodu uzależnienia ojca. Trwające od kilku lat próby oskarżenia mnie wiązałem dotąd wyłącznie z zemstą na moim ojcu, w związku z wyrzuceniem z pracy ojca Magdy. Mimo to nigdy nie prosiłem ojca o jakąkolwiek pomoc w tej sprawie. Tym fałszywym oskarżeniom samodzielnie stawiłem czoła w prokuraturze, która tę sfingowaną sprawę dwukrotnie umarzała.

Dzisiejszy atak w „Gazecie Wyborczej” jest niezrozumiałym dla mnie ciosem zadanym mi osobiście przez stryja Jarosława. Autorów tekstu pozwę do sądu, gdyż brutalnie naruszyli dobra osobiste moje i moich najbliższych.

Antoni Kurski

 




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*