Poczta Polska zamówiła dodatkowe 3 miliony kart wyborczych?




0
(0)

Poczta Polska chciała, by PWPW wydrukowało o trzy miliony więcej kart niż jest wyborców. Z czyjego polecenia? W jakim celu? Czy tak się stało?

TVN24 informuje, że Poczta Polska tajemnicą przedsiębiorstwa tłumaczy odmowę poinformowania, ile chciała zamówić kart wyborczych.

Dziennikarzowi tvn24.pl udało się dotrzeć jednak do kilku osób, które są zaangażowane w przygotowywanie głosowania korespondencyjnego.

Poczta chciała druku trzech milionów kart wyborczych więcej, niż jest wyborców. Tych jest 29 milionów 800 tysięcy, a kart miało zostać wydrukowanych 33 miliony

– twierdzą źródła TVN24.pl

Były przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej (w latach 2014 do 2019) Wojciech Hermeliński:

– Drukowanie ponad 100 procent kart nie ma sensu. Z reguły drukowane było niecałe 100 procent, ponieważ frekwencja i tak sięgała 40-50 procent, więc karty zostawały.

A jeśli to tylko zwykła próba sfałszowania wyborów? Będą podrzucać karty tam, gdzie Duda będzie miał mniejszy wynik? Czy wszystkie karty wsadzą do jednego centralnego worka?

W spisie wyborców jest około 30 milionów Polaków. Jeśli Poczta Polska zamówiła 3 miliony kart więcej to oznacza, że niezależnie od wyników głosowania Duda dostanie od 17 do 22 % więcej głosów niż faktycznie na niego oddano, w zależności od frekwencji.

Frekwencja w ostatnich wyborach prezydenckich to 55%. Wydano wtedy 16 993 169, czyli 17 milionów. 3 miliony nadprogramowych kart zmienia wszystko.

Jak oceniasz wpis?

Kliknij!

Ocena: 0 / 5. Głosy: 0

Oceń jako pierwszy!




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*